Reaktywacja rozdział 3, czyli jak wynieśliśmy się w pizdu
Drogi czytelniku tego bloga: pierdol się!
Po tym jakże miłym wstępie pragniemy Cię poinformować, że po raz kolejny zachciało nam się zająć czymś twórczym i postanowiliśmy (po raz kolejny) reaktywować tego bloga. Niestety, na Joggerze jesteśmy niezbyt mile widziani (władza zamykająca usta prawdy, jedynego wolnego bloga etc. etc.), postanowiliśmy przenieść się na własne śmieci.
W związku z czym zmienił się adres samego bloga - na Twoje nieszczęście, postanowiliśmy jeszcze bardziej go skomplikować:
Tutaj już raczej nic nie będzie publikowane, w związku z czym powiadomienia przez Jabbera idą się pierdolić (ktoś nas w ogóle śledził?). RSSy zostają takie jakie były, więc ich nie zmieniajcie.